Jest właściwy sposób na zrobienie każdej rzeczy


quotescover-JPG-52

Zrobiłem sobie nieplanowany, dwutygodniowy urlop od pisania. Cały plan utrzymania tempa dwóch wpisów w tygodniu spalił na panewce. Pisanie postów na blogu jest bardzo pożyteczne – z dnia na dzień widzę, że polepsza mi się umiejętność wyrażania myśli, że moje przemyślenia i spostrzeżenia mogę skuteczniej porządkować. Prosty trening mózgu, który stymuluje jednocześnie kreatywne i analityczne myślenie.

(więcej…)


Zakładnicy terrorystów


IMGP9845ok

Samego ataku na redakcję nie chcę komentować. Przede wszystkim dlatego, że uważam, że rozgłos, debata, komentarze, to jest właśnie to, czego oczekują terroryści. Po drugie, nie sposób odnieść się do tej tragedii inaczej jak jednoznacznie potępiając jej sprawców, więc nie ma tu specjalnie o czym debatować. Jednak przy okazji tego wydarzenia zauważyłem pewną niebezpieczną tendencję w rozumowaniu jaka cechuje opinię publiczną, powiedzmy, pierwszego świata. Te tendencję najlepiej obrazują komentarze do ostatniej wypowiedzi papieża Franciszka. (więcej…)


Wszędzie dobrze, ale w domu najgorzej


lili

Ostatnio tak się złożyło, że w krótkim czasie wpadły mi w oko dwa artykuły opisujące jak to źle żyje się ludziom w swoim kraju. Pierwszy to opis gehenny, jaką trzeba przechodzić na trasie między podparyskim lotniskiem a centrum Paryża, drugi to artykuł opisujący jakoby dla Włochów Polska była ziemią obiecaną wolną od podatków i biurokracji. Pierwszy artykuł czytałem z uśmiechem politowania, gdy widziałem dramatyczne opisy dotyczące niewystarczająco dobrze oznaczonych peronów, trudny do rozszyfrowania rozkład godzinowy, czy (o zgrozo!) kontrolera biletów, który nie chciał udzielić informacji na temat połączeń (u nas to nawet pani z informacji potrafi powiedzieć, że nie jest od tego). (więcej…)


A było kupować polskie


IMGP9260

Zawsze staram się kupować polskie produkty, jeśli tylko mam okazję. I to nie tylko ze względu na cenę, czy jakość. Po prostu wiem, że renoma i marka istniejących produktów z Niemiec, Francji, Stanów, czy Korei została zbudowana nie na innowacyjności czy jakości, do której my nie bylibyśmy zdolni, ale na popycie wewnętrznym tych krajów, który pozwolił na wykształcenie marek. (więcej…)


Anty-antyfeministka


IMGP2729

Nie jest w dobrym tonie zaczynać polemikę od stwierdzenia że zdanie adwersarza jest głupie. A od tego zaczęła pani Dudek w swoim artykule. Wynika z niego,  że każda kobieta nie zgadzająca się z obecnym nurtem feminizmu działa na własną szkodę i sprzeciwia się równości płci. Najwyraźniej autorka w ogóle nie rozumie na czym polega antyfeminizm, który potępia.

(więcej…)


Maratończyk


IMGP5064

Jestem przedsiębiorcą od 2008 roku. To już 6 lat. Cały czas uważam się za początkującego i uważam, że najważniejsza praca i największe wyzwania są daleko przede mną. Właśnie piszę raport z działalności firmy i napisałem „nie wyobrażam sobie nas na tym rynku za 10 lat”. 10 lat. Trochę się zdziwiłem, że przyjmuję tak odległą perspektywę w moich planach. Zawsze się spieszyłem do sukcesu, chciałem iść na skróty, w rezultacie popełniałem szkolne błędy i wracałem do punktu wyjścia. Dopiero teraz, po 6 latach, zaczynam dojrzewać jako przedsiębiorca. I akurat teraz zaczynam myśleć o tym, jak będzie wyglądała firma za 10 lat. Przypadek? Nie sądzę :)

(więcej…)


Wygrałeś, ciesz się


Jakiś czas temu, przy okazji uzyskania pierwszego dużego zlecenia, zauważyłem, że to osiągnięcie nie przyniosło mi satysfakcji, raczej tylko ulgę. Szerzej – każdą porażkę i przeciwność odczuwam dotkliwie, a sukces nie robi na mnie żadnego wrażenia. Przez długi czas myślałem, że to dobrze, że tak właśnie powinien myśleć odpowiedzialny przedsiębiorca – walczyć z zagrożeniami, a nie podniecać się każdym krokiem naprzód. I po kilku miesiącach takiego podejścia zacząłem czuć rosnące obrzydzenie do pracy i do moich obowiązków. Do każdego działania musiałem się zmuszać i traktowałem je jako karę. I każdy kolejny sukces osiągnięty za taką cenę pogłębiał tylko wrażenie, że nic mnie w mojej pracy nie ucieszy. Najgorsze jest to, że nawet gdy zdałem sobie sprawę z tego niszczącego mechanizmu, nie jestem w stanie go zneutralizować.

(więcej…)


Innowacyjna uczciwość


W odniesieniu do polskiej przedsiębiorczości, na ustach wszystkich polityków, analityków i dziennikarzy, najczęściej pojawiającym się słowem jest innowacyjność. Zżymamy się, że jej nie ma, że Polska staje się centrum logistycznym Amazona i europejską stolicą outsourcingu, rozumianego jako call-center i wklepywanie faktur. Ubolewamy nad tym, że innowacyjność jest poza naszym zasięgiem, bo firmom brakuje pieniędzy, prawo nie jest elastyczne, edukacja na niskim poziomie, przedsiębiorcy widzą wygraną na rynku wyłącznie w cięciu kosztów (na pracownikach), a nie we wdrażaniu ryzykownych zmian.

(więcej…)


Piaskownica II – Humaniści kontratakują


No i doczekaliśmy się sequela niedawnego hitu pod tytułem „Stracone pokolenie”. Tym razem sponiewierani humaniści chwycili grabki w dłoń i ruszyli do walki o swoje dobre imię. Akcja „Humaniści kontratakują” ma na celu uzmysłowienie szerokim masom, że na rynku pracy jest miejsce nie tylko dla absolwentów kierunków ścisłych i przekonanie młodych ludzi, żeby nie wybierali politechnik wbrew swoim zainteresowaniom. Rozumiem frustrację humanistów, bo nie raz zauważyłem, że stereotyp „bezużytecznego absolwenta” przylgnął do nich od dawna, ale żeby się bronić, wybrali najgorszą drogę z możliwych – kontrę.

(więcej…)


Beef about beef


misio

Najpierw był vlog. Materiał o tym, że świeże mięso z targu jest lepsze od paczkowanego. To epokowe odkrycie było okraszone określeniami w stylu „fuj”, „sama chemia”, odruchami wymiotnymi i testem porównawczym wykonanym przez psa. Niby nic niezwykłego, każdy ma prawo do dowodzenia oczywistości, jednak w tym przypadku w szranki stanęło anonimowe mięso świeże i paczkowane z Sokołowa. Manipulacja może nie zamierzona, ale na pewno widoczna jak na dłoni.

(więcej…)